Angela nie miała zamiaru użerać się z Christopherem, posyłając mu gniewne spojrzenie. "Zejdź mi z drogi!"
Christopher spojrzał na nią, dając upust swojej frustracji, i powiedział sarkastycznie: "Czujemy się winni, co? Gdyby Jonathan wiedział, jaką jesteś bezwstydną kobietą, jak myślisz, co by o tobie pomyślał?"
Angela uśmiechnęła się z drwiną. "Christopherze, czy tak się odzywasz do swojej szwagie






