Kaydron, który był właśnie obiektem rozmyślań Fanny, siedział teraz na posterunku policji, kipiąc z frustracji.
Dobrą wiadomością było to, że nie zatrzymają ich zbyt długo. Wierzył, że jeśli uda mu się skontaktować z Fanny i wykorzystać jej koneksje i wysiłki, z łatwością wyjdzie za kaucją.
Nie mógł się jednak do niej w ogóle dodzwonić, co sprawiało, że był wściekły.
– Nadal nie można się połączyć






