Fanny obserwowała stoicką twarz mężczyzny i miała nadzieję na zyskanie chociaż odrobiny wglądu w to, co odkrył, ale jej wysiłki poszły na marne.
Biorąc pod uwagę jego szybki powrót, domyśliła się, że nie odkrył niczego znaczącego. Jednak widok dokumentu, który wręczył Florence, wprawił ją w niepokój.
Mężczyzna nie zwracał uwagi na pytania Fanny.
Nawet Florence zdawała się obojętna na jej obecność.






