"Panie prezesie Sawyer, przepraszam, że przerywam. Może nie zdaje pan sobie z tego sprawy, ale zdradzanie fabuły filmu to haniebny czyn, nie wspominając o robieniu tego w kinie" – warknęła Tessa przez zaciśnięte zęby.
Zaśmiał się z jej komentarza, co sfrustrowało ją jeszcze bardziej. Co w tym takiego zabawnego? Oglądając film, normalne jest podążanie za fabułą na bieżąco, więc nie powinnam być obw






