Tessa kiwnęła głową. "Dziękuję, Gregory i prezesie Sawyer."
Gdy znaleźli się w samochodzie, cała trójka milczała; nawet Gregory, który zazwyczaj był gadatliwy w obecności Tessy, wykazywał rzadko spotykany u niego spokój. Jedynie oparł się o nią, w roztargnieniu bawiąc się swoimi palcami.
Silne uczucie niechęci do rozstania wezbrało w Tessie, gdy zobaczyła go w takim stanie. Nie mogła jednak nic na






