Słysząc te słowa, zgaszone dotąd oczy Gregory'ego natychmiast pojaśniały.
– Dobrze, dobrze. Chodźmy teraz do pokoju panny Tessy.
Następnie dwoje dorosłych i jedno dziecko wrócili pod drzwi luksusowego apartamentu.
Ponieważ niewygodnie było otwierać drzwi z Gregorym na rękach, Timothy podał klucz do pokoju Edwardowi i poprosił go o ich otwarcie.
Edward zamierzał właśnie popchnąć drzwi, by wejść do






