Tessa poczuła się wzruszona tym, że chłopiec tak bardzo się o nią troszczy. Pogłaskała go po głowie i podziękowała. – Dziękuję, Gregu. Bardzo mi się podoba.
– Nie ma za co – odpowiedział chłopiec, a uśmiech wykrzywił jego usta i zagościł w oczach.
Timothy również przyszedł ze swoim prezentem i wręczył jej go. – Przygotowałem to jakiś czas temu, ale nie zdążyłem dać ci tego na czas. Mam nadzieję, ż






