PUNKT WIDZENIA MATRONY YARY
Zawsze wiedziała, że z Atashą jest coś nie tak! „Potwór!” – myśli wirowały jej w głowie.
Yara zmusiła się, by stać prościej, ale jej kolana zadrżały w chwili, gdy Atasha zrobiła kolejny krok. Oczy dziewczyny pozostały utkwione w niej, a spojrzenie to sprawiło, że po skórze Yary przeszły ciarki.
Widziała Cassiana w bitwie, widziała dzikość, którą w sobie nosił, gdy bez w






