PUNKT WIDZENIA ATASHY
— Niestety, nie ma sposobu, by to obejść. — Słowa Agape uderzyły we mnie jak dzwon wewnątrz czaszki, głębokie, odbijające się echem i niemożliwe do uciszenia.
Przełknęłam ciężko ślinę, a dźwięk ten był zbyt głośny w panującej ciszy. Herbata na stole wystygła, nietknięta, a powietrze wydawało się zbyt ciężkie, by nim oddychać. Moja pierś zacisnęła się czymś ostrym, gniew miesz






