PERSPEKTYWA ATASHY
Kochała?
To słowo smakowało niewłaściwie w mojej głowie. Utrzymywałam twarz nieruchomą, ale coś drgnęło w kąciku moich ust, zanim zdusiłam to w zarodku. Może chciała powiedzieć, że nie jestem już kobietą, którą mogła popychać kilkoma łzami i cichym głosem. To byłoby bliższe prawdy.
Oczywiście nie mogłam teraz powiedzieć nic z tego.
Potrzebowałam, by trzymała się jednej myśli i t






