Kiedy się obudziłam, pierwszą rzeczą, którą poczułam, była obolałość. Głęboki ból, który osiadł nisko w moim ciele i zaogniał się przy każdym ruchu. Przez chwilę leżałam nieruchomo, wpatrując się w sufit i próbując to zrozumieć. Nie powinnam się tak czuć. Moje ciało goi się szybciej niż u większości. Ból znika, zanim zdąży osiąść. Ale to… to nie znikało. Każde napięcie mięśni przypominało mi dokła






