Punkt widzenia Atashy
– Ach – powiedziało to coś w ciele Xylasa. – Niestety, właśnie zepsułaś mój plan.
Oddech mi uwiązł.
Przez chwilę mój umysł próbował przekręcić to w coś, co miałoby sens, ponieważ moje instynkty od chwili, gdy zobaczyłam lewitujący kamień, krzyczały o jedno rozwiązanie. Zniszczyć kamień. Zamknąć przejście. Powstrzymać falę.
Ale sposób, w jaki się uśmiechnęło, sprawił, że mój ż






