Punkt widzenia Atashy
– Cassian?
Niemal nie mogłam uwierzyć, gdy zobaczyłam go stojącego niedaleko, woda i pył przylegały do jego zbroi, a w dłoni świecił kamień fae, jakby wyrwał go prosto z zębów góry.
Był prawdziwy. Był tutaj. Zabrał kamień.
– Co ty robisz!? – zażądałam, mój głos łamał się z szoku i furii w tym samym oddechu, ponieważ uderzenie serca temu miałam zamiar aktywować ten kamień, a t






