Punkt widzenia Atashy
Nie trzeba było mi dwa razy powtarzać, bym zrozumiała, co widzę, ponieważ to już stało się z Rio, a potem z Grace, a wzór był teraz wyryty w moich nerwach z rodzajem pewności, który sprawia, że myślenie wydaje się bezcelowe.
Jeśli Cień mógł wpełznąć do naczynia i je przywdziać, to Celeste nie była już zakładniczką. Była otwarciem.
W chwili, gdy czarna ciecz wlała się do jej u






