PUNKT WIDZENIA CELESTE
— Obudziła się?! — Celeste niemal wypluła napój, gdy te słowa do niej dotarły.
Powoli odstawiła puchar, jakby zbyt szybki ruch mógł sprawić, że wieści znikną. Potem jej oczy strzeliły w stronę sługi stojącego w pobliżu drzwi, a irytacja rozlała się po jej twarzy tak szybko, że wyglądała jak gorąco.
— Dlaczego nie powiedziałeś mi wcześniej? — zażądała Celeste. — Czy rozumiesz






