Punkt widzenia Atashy
– Już wyszli? – zapytałam, gdy Grace weszła do pokoju. – Tak szybko? – Nie potrafiłam ukryć drobnego błysku zaskoczenia w głosie.
Spodziewałam się, że Celeste będzie zwlekać, że rozciągnie swoją wizytę w coś teatralnego, że rzuci jeszcze jedną kwestię o tym, jak to miała nadzieję tylko zobaczyć siostrę.
Grace zatrzymała się obok stołu, przy którym siedziałam, omiatając wzroki






