PERSPEKTYWA ATASHY
– Nie wstawaj. Masz gorączkę. – Głos Cassiana powstrzymał mnie, zanim zdążyłam się podnieść. Odwróciłam się w jego stronę, dopiero wtedy zdając sobie sprawę, że leżę w łóżku, którego w pierwszej chwili nie rozpoznałam. Nie, to nie było obce miejsce. Byłam tu wcześniej, kiedy dostałam czyste ubrania. To był nasz pokój.
Zaraz… – Gorączkę? – Zmarszczyłam brwi, a słowa przyciągnęły






