Punkt widzenia Atashy
Król nie odpowiedział od razu.
— To może nie być możliwe — rzekł, opierając się o kamień, z jednym przedramieniem spoczywającym na kolanie; blask ognia oświetlał zużytą krawędź jego zbroi, jakby mapował każde znamię pozostawione przez rzeczy, które nie powinny istnieć.
— Bazując na aktach, które przetrwały — powiedział — Cienie nie mogą się rozmnażać. Są bezpłodne i nie mogą






