PUNKT WIDZENIA ATASHY
Myślałam, że mam przynajmniej miesiąc, zanim kamień dotrze. Jakim cudem przybył tak szybko?
Niemal natychmiast przyszły mi na myśl plotki o wilkołakach ze stolicy. Słyszałam o tym, jak się nosili – jakby urodzili się z koronami na głowach. Każdy z nich arogancki, silniejszy, ostrzejszy niż ci z terytoriów granicznych. Żyli pod sztandarem Króla, szkoleni od urodzenia, by walcz






