PUNKT WIDZENIA ATASHY
Zawsze myślałam, że Północ to zimne, mroczne miejsce, gdzie czają się bestie, a wilkołaki drżą o swoje życie. Ale z jakiegoś powodu Cassian raz po raz pokazywał mi, że… się myliłam.
Północ, mimo swego chłodu, nie była miejscem, jakie sobie wyobrażałam. Była niebezpieczna, owszem, ale była też piękna.
Stałam na skraju klifu, śnieg chrzęścił pod moimi butami i wirował na wietrz






