PUNKT WIDZENIA CELESTE
– Czy jest potrzeba takiego zachowania? – zapytała Atasha, niemal niewinnie. Celeste zmarszczyła brwi. Atasha zawsze taka była. Łatwa do zmanipulowania, bezbronna i głupia. Celeste z niechęcią przyznawała, że widok Atashy w takim stanie naprawdę ją… wściekał. Niestety, nie mogła nawet nic z tym zrobić.
Wciąż byli na balkonie; świece zgaszono, naczynia zniknęły, krzesła wyłoż






