Następnego ranka Amara udała się do szpitala z markową torebką, którą dopiero co kupiła.
Na szpitalnym korytarzu Ryan i Elena wciąż czekali.
Amara podeszła bliżej i powiedziała z pogardą: – No proszę, bez względu na wszystko, oboje jesteście ludźmi z pozycją. Jak możecie tak wyglądać? Jesteście pośmiewiskiem dla postronnych.
Elena widząc strój kobiety stojącej przed nią, poczuła w sercu ogromną zł






