Pani Baker nadal zasłaniała Elenę. Nie mogła pozwolić, by ten mężczyzna przed nią dotknął Eleny. Ich Pani wciąż była w ciąży. Gdyby coś się stało, naprawdę nie mogłaby tego znieść.
– Ty… Eleno, widząc, jak twój stary przyjaciel jest tak traktowany, nie chcesz powiedzieć ani słowa? Teraz naprawdę wspięłaś się na wysokie progi. Czy czujesz, że wżeniłaś się w bogactwo i stałaś się feniksem?
Jose nie






