– Co wy, policjanci, w ogóle robicie? To ewidentnie była ich wina. Dlaczego macie mnie aresztować? Ci ludzie wysłali moją córkę do szpitalnego łóżka! Dlaczego ich nie aresztujecie? – Adeline była teraz kompletnie niepoczytalna. Nie dbała o swój wizerunek i krzyczała na funkcjonariuszy.
Kilku policjantów było już zirytowanych zrzędzeniem Adeline. Ich miny stały się nieprzyjemne. – Pani Lewis, prosz






