Lekarz zdjął maskę i bezradnie pokiwał głową.
– Panie Monor, stan dzieci i matki jest na razie stabilny. Ale pańskie dzieci… ponieważ urodziły się przedwcześnie, ich organizmy są nieco osłabione i wymagają obserwacji. I…
– I co, doktorze? – zapytał nerwowo Ryan.
– Sprawa wygląda tak. Kiedy odcinano pępowinę pańskiej córki, dostało się do niej trochę brudu. Wdało się zakażenie i musimy ją teraz ope






