Widząc szalony wzrok Amandy, Charles mógł jedynie bezradnie pokręcić głową.
Amanda śmiała się dalej. Wyglądała na silnie wzburzoną.
Usiadła na sofie i spojrzała na Charlesa. "Charles, powiem ci jedno. Tego, czego nie może dostać mój Roman, nawet jeśli zostanie zniszczone, nie pozwolę oddać w ręce tego bękarta."
Widząc, w jakim jest stanie, Charles nie chciał niczego wyjaśniać. Spojrzał na nią i po






