Ryan spojrzał na matkę, która wydawała mu polecenia, i na żonę kurczowo trzymającą rękę jego matki. Następnie odwrócił się, by przynieść dwoje dzieci.
Gdy Ryan wyszedł, Layla trzymała dłoń Eleny i cierpliwie próbowała ją przekonać. "Pomyśl o swoich dwojgu wspaniałych dzieciach. Są jeszcze takie małe. Są takie posłuszne. Nie chcesz z nimi żyć? Musisz wyzdrowieć, żeby z nimi być, prawda?"
Czasami sł






