Ryan spojrzał na wściekłego mężczyznę naprzeciwko, a w jego ciemnych oczach pojawił się błysk. Powiedział spokojnym tonem:
– Jestem biznesmenem. Nie zrobię niczego, co nie przyniesie mi zysku. Więc mam nadzieję, że pomagając panu Biggsowi, dostanę to, czego chcę.
Finn wiedział, że tego człowieka niełatwo oszukać ani wykorzystać. Dlatego, aby dostać to, czego pragnął, musiał spełnić życzenia tego m






