Marcus zacisnął dłoń na filiżance herbaty i cisnął nią przez stół. Filiżanka natychmiast upadła na ziemię i rozbiła się na kawałki.
James, który stał za nim, był w szoku, widząc to. „Tato, proszę, uspokój się”.
„Jak on śmiał tak do mnie mówić!” Marcus zaryczał na całe gardło. Nigdy nie przypuszczał, że pewnego dnia we własnym domu będzie mu groził młody mężczyzna.
James podszedł do Marcusa i powie






