– To twoi ludzie. Powinieneś o tym wiedzieć. Dlaczego pytasz mnie? – zachichotał Adams. Wyraźnie cieszył się tą sytuacją.
– Nie udawaj głupiego. Wiem, że porwałeś moją żonę i syna! Znalazłem już statek, którym zostali wywiezieni. Ten statek należał do ciebie! – Ryan z trudem zachowywał spokój. Adams wyraźnie testował granice jego wytrzymałości.
W przeciwieństwie do gniewu Ryana, Adams był bardzo s






