– Jordan tu jest.
Tłum zesztywniał. To była chwila, której wszyscy się obawiali. Jasne, Jordan był potężny – ale Joey? Joey miał powiązania wojskowe i polityczne.
Joey mógł pozować na biznesmena, ale w Seavale jego słowo było prawem. Wiceprezes izby, człowiek, który jednym telefonem mógł zrujnować komuś życie.
Jordan był młody, jego kariera wystrzeliła błyskawicznie, ale nie miał solidnego zaplecz






