Andrew zauważył, że z Fioną coś jest nie tak, i podszedł do niej. Zapytał: „Co się stało? Nie możemy zorganizować nawet 30 tysięcy dolarów?”.
– Oczywiście, że mamy. Jak moglibyśmy nie mieć? – powiedziała Fiona, przeszukując portfel, ale było oczywiste, że tylko gra na zwłokę.
Andrew nie spuszczał z niej wzroku.
W tym momencie zadzwonił telefon Fiony. Wyglądała, jakby znalazła wybawienie. Wykorzyst






