Fiona powiedziała:
— Nie, to nie tak. Zrobiłam to tylko po to, by zapłacić za leczenie Maxa. Był w tak strasznym stanie. Nie mogłam po prostu patrzeć, jak umiera, nie robiąc niczego.
Andrew znów uderzył Fionę. Ryknął:
— W szpitalu powiedziałem ci, żebyś zorganizowała trzydzieści tysięcy, a ty nie potrafiłaś. A więc dałaś wszystkie pieniądze Silasowi.
Anna zapytała:
— Tato, ile mama dała swojej rod






