Stella próbowała ją pocieszyć. – Mary, to nie twoja wina. Eleanor chciała cię uniknąć; nic z tego nie ma z tobą nic wspólnego, więc proszę, nie obwiniaj się.
– Jak mogłabym się nie obwiniać? Gdybym nie poszła na drzemkę, może nic z tego by się nie wydarzyło – szlochała Mary, a łzy spływały jej po twarzy.
Mary służyła rodzinie Hayesów od młodości, jeszcze w czasach, gdy Eleanor zarządzała gospodars






