– Dobra, jeśli nie powiesz mi, na co masz ochotę, wyślę ci po prostu to, co ja lubię jeść – zażartowała Stella.
– Zgoda – odpowiedziała Nola. Była zbyt nieśmiała, by prosić o cokolwiek innego.
Gdy Stella wychodziła, była szczerze zaskoczona, widząc, że przyjechał po nią Jordan. Podeszła do niego. – Co ty tu robisz?
– Może wybierzemy się dziś na kolację? – zaproponował Jordan.
Stella ostatnio czuła






