– Czekaj, skoro jest ktoś, kogo lubisz, to dlaczego ożeniłeś się ze mną? Słuchaj – zasugerowała – może powinniśmy po prostu pójść do sądu i złożyć wniosek o rozwód. Poważnie, wyjaśnię, że to całe małżeństwo nie jest prawdziwe.
– To nie jest konieczne – powiedział Jordan, a cień przemknął po jego twarzy, gdy odwrócił wzrok. – Ona nie czuje do mnie tego samego.
Stella prychnęła z niedowierzaniem. –






