Atmosfera w Grupie Hayes tego ranka wydawała się inna. Jordan zazwyczaj pisał lub dzwonił przed południem, co stanowiło małą kotwicę w jej dniu.
Ale dzisiaj jej telefon leżał uparcie milczący. Zaniepokoiło ją to niespodziewane uzależnienie, które w sobie wyrobiła. To milczenie pozostawiło dziwną pustkę w jej rutynie.
Po chwili wahania Stella uznała, że nie może tak po prostu czekać. Niepewnie wyst






