Gdyby wtedy zareagował i powstrzymał Sidonie, sytuacja mogłaby nie eskalować do tego stopnia.
– To wszystko wina Quinn. Gdyby wcześniej wspomniała, że jej rodzice byli poległymi bohaterami, to by się nie wydarzyło! – powiedziała Sidonie, zaciskając zęby z bólu w policzek. – Panie Whitethorn, po prostu martwiłam się o bezpieczeństwo w samolocie. Quinn celowo mnie wrobiła!
*Smack!*
Po raz kolejny os






