Gdyby to nie było niewłaściwe miejsce, mogłaby go tam powalić i mocno pocałować.
"Nie... nie rób tego. Przynajmniej patrz, gdzie jesteśmy" – powiedziała, próbując cofnąć rękę.
Ale Weston nie puszczał. Zamiast tego pochylił się i złożył kolejny pocałunek na jej dłoni.
"Co jest nie tak z otoczeniem? Spotykamy się. Jeśli całuję własną dziewczynę, to w czym problem?" – zapytał z uśmiechem Weston.
Bo n






