"Tak," przyznał Juliusz, wiedząc, że rozkaz od wojska mógłby ją przekonać bardziej niż jego własne słowa. "Quinnie, nie musisz mnie już dłużej chronić. Pozwól, że to ja będę chronił ciebie!"
Nawet jeśli lubił uczucie bycia chronionym przez nią, co dawało mu szczególny rodzaj komfortu, wolałby sam zostać rannym, niż znowu widzieć ją zranioną.
W tej chwili telefon Quinn znowu zadzwonił. Tym razem id






