Obudził się za późno. Tak późno, że zanim ona mogła spojrzeć na niego inaczej, zdążyła już zakochać się w kimś innym.
— Wujku Westonie, zazdroszczę Juliusowi — wymruczał Harlan. — Dostał to, czego pragnął.
Weston poklepał siostrzeńca lekko po ramieniu. — Kiedy w końcu odpuścisz, być może zdasz sobie sprawę, że tą, której naprawdę pragnąłeś, przez cały czas była inna osoba.
— Dlaczego więc ty nie o






