Moldred uznał, że dodatkowe ręce mogą tylko pomóc w misji ratunkowej, więc im nie przeszkadzał. Sidonie pilotowała drugi helikopter, z Trentem i ratownikiem u boku, lecąc w kierunku wyspy.
Marley odwróciła się do Juliusa. "Chodź, wracajmy na dół. Sidonie wkrótce ich sprowadzi."
Wtedy Julius w końcu sam zobaczy, że Quinn to tylko puste słowa.
Ale Julius nie drgnął. Jego wzrok pozostał utkwiony w ni






