Julius posłał Harlanowi miażdżące spojrzenie, po czym odwrócił się z powrotem do Quinn.
– Dobrze, zdejmę koszulę. Badaj mnie tak dokładnie, jak chcesz. Ale on? Wykluczone. Harlan to dorosły mężczyzna, a twój wzrok ma swoje granice.
– Proszę tylko o zdjęcie koszul – odparła Quinn, a irytacja nadwątlała jej cierpliwość. – Chcę sprawdzić, czy wy dwaj idioci nie ukrywacie stłuczonych żeber, nic więcej






