– Więc rozkochaj mnie w sobie na nowo! – Słowa wyrwały się z niego niczym krzyk. – Quinn, czy to nie ty kochałaś mnie tak zaciekle? Nie ty walczyłaś, by mnie ocalić? Nawet nieprzytomna podczas porodu wciąż szeptałaś moje nazwisko. Czy nie powinnaś teraz ryzykować wszystkiego, by sprawić, żebym znów cię pokochał?
– A czy ty w ogóle chcesz znów mnie kochać? – zapytała cicho.
Zamilkł, a żadna odpowie






