Ludzie wokół nich zamarli.
Następnie wokół miejsca zdarzenia nagle pojawiła się grupa ludzi w czarnych mundurach.
Gwardia Cieni... czy to właśnie oni?
– Juliusie... – zza jego pleców dobiegł głos Gavina.
– Gavin, zamknij się. Jeśli cokolwiek stało się Quinn, przysięgam, że...
Nienawiść w jego głosie wystarczyła, by powstrzymać resztę słów.
Brzmiało to tak, jakby w następnej sekundzie naprawdę miał






