Wyszeptane słowa niosły ze sobą desperacką prośbę.
– Jeśli już wiesz, że to złe, to po prostu tego nie rób – powiedziała Quinn.
– Ale co, jeśli… już to zrobiłem? Może wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że to złe. – Przesunął się niespokojnie. – Quinn, zanim cię poznałem, nie byłem dobrym człowiekiem. Nie obchodziło mnie nic, nawet to, czy ludzie żyją, czy umierają, ale…
Zawahał się. – Od teraz będę






