Widząc numer Salmy, Simone miała już pewne podejrzenia.
– O co chodzi? – odebrała.
Głos Salmy brzmiał nieswojo, gdy zapytała:
– Czy zabrałaś Elberta do mistrza Shawna, żeby usunął truciznę?
Simone odparła:
– Tak, została już usunięta. Do rzeczy. Czego chcesz?
Salma skomentowała:
– Sytuacja Elberta to moja wina. Dziękuję ci za pomoc. Dlatego chciałabym zaprosić ciebie i Baileya jutro wieczorem do s






