Gavin delikatnie otarł łzy z policzków Mirandy.
– Dlaczego znowu płaczesz? Wierzę ci i nigdy w ciebie nie zwątpię. Moja Miranda jest najszlachetniejszą dziewczyną na świecie, prawda? Jak mogłabyś kiedykolwiek mnie skrzywdzić? Muchy byś nie skrzywdziła, a co dopiero życzyła mi śmierci! Poza tym, uratowałaś mnie zeszłej nocy. Dlaczego dzisiaj miałabyś chcieć mojej śmierci? To nie ma sensu. Nieważne,






