Po trzech godzinach trwania programu reżyser gwałtownie zmienił ujęcie w transmisji na żywo.
Kamera, która dotychczas skupiała się na Elaine, nagle ukazała kuny żółtogardłe.
W tamtej chwili zwierzęta przemieszczały się żwawo w określonym kierunku, formując zorganizowany pochód. Co niezwykłe, kierunek ten pokrywał się dokładnie z trasą, o której wspomniała Elaine.
Ten niespodziewany rozwój wypadków






