W tej chwili z pobliskiego lasu wyłoniła się znajoma postać.
"Och! To Elaine! To duch! Gavin, pomóż mi, proszę!" Miranda, drżąc niekontrolowanie, szukała schronienia w objęciach Gavina.
Wtuliła twarz w pierś Gavina, ogarnięta przerażeniem, lecz nie mogła się powstrzymać, by od czasu do czasu nie zerknąć, czy duch Elaine ją ściga.
Gavin również dostrzegł Elaine, a jego oblicze pobladło, ciało spięł






